Wywiad z Luísem Carlosem Martino Jr (Sounds of Restoration)


Luís Carlos Martino Jr, lider brazylijskiego Sounds of Restoration, opowiedział nam w skrócie historię zespołu i powstania EP-ki „Through the Ashes of Remembrance”, która ukazała się 15 października ubiegłego roku. Dowiedzieliśmy się jakie ma muzyczne plany i marzenia oraz kto inspiruje go najbardziej. Zapraszamy do lektury tego wywiadu.

Editor: Powiedz mi coś o zespole? Ilu członków liczy sobie Sounds of Restoration?

Luís C. Martino Jr: No cóż, Sounds of Restoration nie powstał jako zespół. Na początku działałem sam składając w całość dźwięki i pomysły, później zdecydowałem się zarejestrować całość, aby zobaczyć, jak to brzmi. W ten sposób powstała EP-ka „Through the Ashes of Remembrance”. Na początku tego roku pomyślałem o stworzeniu zespołu, który obecnie liczy 6 osób.

E: Od jak dawna istnieje więc projekt Sounds of Restoration?

L: Myślę, że pomysł na robienie tego wszystkiego powstawał od 2006 roku. Mam tu na myśli robienie czegoś swojego, z tym rodzajem wibracji. Zawsze miałem pomysły i myślałem o wydaniu ich pewnego dnia, ale dopiero w 2008 roku nacisnąłem przycisk „nagraj”.

E: „Through the Ashes of Remembrance” to twoja EP-ka. Jakie są dalsze plany? Pełna płyta, koncerty?

L: Tak naprawdę to „Through the Ashes of Remembrance” nie była planowana, więc mogę cię zapewnić, że są nowe rzeczy, tylko nie wiem jeszcze jaki ostatecznie przybiorą kształt. Mam mnóstwo nowego materiału. Może będzie to kolejna EP-ka, może pełna płyta. Zależy to od tego, jak te wszystkie utwory będą do siebie pasować nawzajem. A koncerty są oczywiście w planach na ten rok. Próby zaczynamy już w pierwszych dniach lutego.

E: Powiedz mi coś więcej o płycie, o piosenkach. Mi najbardziej spodobała się „Repentance”.

L: Te 5 piosenek było elementem tej samej sesji nagraniowej, więc nie ma tu zbyt wiele do opowiadania. Te wibracje i słowa są odzwierciedleniem wszystkiego przez co przeszedłem, czego słuchałem lub chciałem usłyszeć lub nawet tego, co chciałbym, żeby usłyszeli inni. Szukanie ulubionego utworu jest w tej sytuacji trudne. Ale „Path” jest tym utworem, który – jak dla mnie – definiuje całość.

E: Brzmienie Twoich utworów jest ciężkie, ale melodyjne. Czy to tylko taki wybór na tę EP-kę, nie gracie ostrzej, szybciej?

L: Założenie było takie, żeby to zabrzmiało i ciężko i ostro. Ale szybciej… chyba nie. Myślę, że lubię taki klimat refleksyjnych, progresywnych, powolnych dźwięków. Chodziło o wytworzenie pewnej atmosfery.

R: Luis, pochodzisz z Brazylii. Czy progresywny rock i metal są u was popularne?

Nie sądzę. Bardzo chciałbym, żeby taka progresywna scena u nas powstała, byłoby cudownie. Obecnie, prawie nikt nie robi nic ciekawego progresywnego. Mógłbym wspomnieć jedynie o trzech kapelach: BlackSea, Apocalyptichaos and Hold Your Breath, które znam, a które zabijają swoim brzmieniem i grają naprawdę dobrego progresywnego rocka.

E: Na koniec chciałem Cię zapytać o twoich ulubionych wykonawców i twoje inspiracje?

Alice in Chains, Cult of Luna i A Perfect Circle to moje główne inspiracje. Ale uwielbiam takie kapele jak Tool, Nine Inch Nails, Killswitch Engage, Metallica i wielu innych.

E: Dzięki za rozmowę.

Editor

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s