Wywiad z Rachel Cohen (The Reasoning)


rachel_cohen_the_reasoningThe Reasoning zakończył rok 2010 wydaniem dwóch płyt i DVD. W przygotowaniu jest już jednak kolejne wydawnictwo, które na jesieni tego roku powinno ujrzeć światło dzienne. O tej płycie, planach koncertowych i występie na festiwalu RoSfest z zespołem Quidam, opowiedziała nam wokalistka zespołu, Rachel Cohen.

Rockella: W 2010 roku wydaliście trzy pozycje: „Adverse Camber”, „ Acoustically Speaking” oraz  DVD „Highway to High Voltage”.  Czy jest to swego rodzaju podsumowanie pewnego okresu w historii zespołu?

Rachel Cohen: Rok 2010 był okresem, kiedy zespół mógł poeksperymentować w kwestii podejścia do pisania utworów oraz występów. Dwa pierwsze tytuły pozwoliły nam zagłębić się w naszą cięższą, ciemniejszą stronę, a także łagodniejsze i spokojniejsze dźwięki, co w połączeniu tworzy wielowymiarową perspektywę mocnych stron zespołu. Proces ponownej akustycznej aranżacji był również bardzo przyjemny. Występ podczas „The High Voltage” był cudownym doświadczeniem i myślę, że DVD z jego nagraniem wspaniale pokazuje jak ogromny był to sukces. DVD prezentuje wyniki naszej pracy do tamtego momentu.

R: Dylan Thompson odszedł z zespołu krótko przed wydaniem DVD. Jaki był tego powód? Jak będzie wyglądała Wasza praca jako kwintet? Nie będziemy już oglądać twoich niesamowitych duetów z Dylanem…

R.C.: Dylan odszedł z powodów osobistych. Jednak niemal od razu było widać, że zespół radzi sobie zadziwiająco dobrze – jako kwintet brzmi nawet lepiej niż poprzednio i nawet się nie zastanawialiśmy czy mamy kontynuować swoją pracę! Zdaliśmy sobie sprawę, że każdy z nas może błyszczeć w swojej dziedzinie, głównie dlatego, że mamy teraz więcej przestrzeni (zarówno muzycznej jak i fizycznej), w której możemy się wykazać. Dynamika zespołu znacznie się poprawiła: cała nasza piątka jest całkowicie skupiona na tym, co nas pasjonuje i jesteśmy zdeterminowani, żeby odnieść w tej dziedzinie sukces.
Wciąż jesteśmy od siebie wokalnie zależni, więc z pewnością nie straciliśmy zdolności grania w duetach czy wielu harmonicznych dźwięków. Każdy w zespole śpiewa jako wokal wspierający, co oznacza, że nasz potencjał do polepszania aranżacji wokalnej jest jeszcze większy niż poprzednio. Byliśmy w stanie ponownie zaaranżować starsze nagrania, żeby dopasować je do nowego składu, tak aby brzmiały świeżo i fascynująco.

R: Podczas festiwalu w londyńskim High Voltage zagraliście z Joe Bonamassą, Opeth, oraz ELP, i w ten sposób mieliście szansę dotrzeć do nowych fanów.  Jak Wam się grało w takim towarzystwie?

R.C.: Cały ten weekend był niezwykle przyjemny. Był to prawdziwy przywilej być częścią pierwszego festiwalu High Voltage i móc dzielić to doświadczenie z tak niesamowitymi muzykami. Graliśmy dla około czterotysięcznej widowni i ich reakcje były fantastyczne. Wciąż dostajemy wiadomości od osób, które nas wtedy słuchały po raz pierwszy i od tego czasu zostały naszymi miłośnikami! Zawsze przygotowujemy świetny występ na żywo, bo dobrze wiemy, jak sprawić, żeby publiczność dobrze się bawiła. Żeby występ był udany, sam talent muzyczny nie wystarczy…chociaż oczywiście bardzo nam pomaga to, że jesteśmy obdarowani obiema cechami…

R: Album „Acoustically Speaking” jest wersją akustyczną utworów z poprzednich płyt i pokazaliście na niej swoją delikatną stronę. Skąd wziął się na nią pomysł?

R.C.: W czasie występów podczas trasy koncertowej promującej „Adverse Camber” w kwietniu 2010 roku zagraliśmy krótki zestaw utworów w akustycznych wersjach i zostaliśmy zasypani prośbami o więcej. Nasi fani polubili delikatniejsze, „ogołocone” wersje naszych utworów i prawdziwą przyjemnością było odbyć krótką akustyczną trasę po wydaniu płyty.

R: Cofnijmy się  jeszcze bardziej w czasie do pierwszej płyty z zeszłego roku. „Adverse Camber” jest wnikliwa i poważniejsze niż pozostałe. Takie było założenie?

R.C.: Płytą „Adverse Camber” chcieliśmy pokazać nasze muzyczne możliwości, jeśli chodzi o wykonanie i komponowanie. Był to dla zespołu czas wielkich inspiracji. Chcieliśmy nagrać intensywną płytę, która by oddała podniecenie jakie czuliśmy, mogąc połączyć różne wpływy i pomysły. Bardzo podobało mi się pisanie i nagrywanie bardziej wymagających części wokalnych niż te, które pisałam wcześniej, więc dla mnie była to ogromna podróż w odkrywanie samej siebie. Cały album został nagrany w przeciągu trzech miesięcy i jestem z niego bardzo dumna.

R: Wróćmy na chwilę do waszego debiutu. Pojawienie się „The Awakening” było niezwykłym wydarzeniem w dziedzinie art rocka. Udało Wam się połączyć Twoje doświadczenie zdobyte z zespołem Karnataka z doświadczeniem Matthew z okresu pracy z zespołem Magneta i stworzyć całkowicie nową jakość. Czy możesz powiedzieć kilka słów o nagrywaniu „The Awakening”?

R.C.: Tak naprawdę, to zaczęłam pracę z The Reasoning dopiero po tym, jak „The Awakening” zostało już napisane! Początkowo planowałam tylko pomóc w aranżacji utworów (no i może trochę z wokalem wspomagającym), ale byłam tak podekscytowana projektem, że zdecydowałam się zostać główną wokalistką. Był to wspaniały czas, kiedy łączyliśmy nasze wspólne doświadczenia i tworzyliśmy coś całkiem nowego  – cały czas uważam „The Awakening” za eksperymentalną płytę w wielu aspektach i wszyscy jesteśmy zachwyceni, że została tak entuzjastycznie przyjęta.

R: Jak ważne dla płyty było pojawienie się na niej Steve’a Rothery?

R.C.: Gościnna obecność Steve’a na albumie z pewnością pomogła nam dotrzeć do szerszej publiczności, a to, że się z nim przyjaźnimy sprawiło, że zostaliśmy kilkakrotnie zaproszeni, aby wystąpić na żywo razem z zespołem Marillion, co było dla nas bardzo cennym doświadczeniem. Jako że jestem ogromną fanką zespołu Marillon, był to dla mnie zaszczyt pracować ze Stevem, a cały nasz zespół przyjął z zachwytem jego współudział w albumie.

R: Wróćmy teraz do teraźniejszości. Po tak intensywnym roku, pod względem wydawniczym, trudno pytać o plany na kolejny album, ale czy już się nad nim zastanawiacie?

R.C.: Tak naprawdę, to napisaliśmy już mnóstwo materiału na kolejną płytę! Mamy zamiar wydać ją jesienią 2011 roku i promować intensywną trasą koncertową zarówno po Zjednoczonym Królestwie, jak i za granicą. Tym razem proces pisania znacznie się zmienił i pozwolił nam bardziej się zaangażować. Skupiamy się na tym, żeby połączyć intensywność „Adverse Camber” z przestrzenią i delikatnością „Acoustically Speaking”, żeby stworzyć album, który będzie odpowiadał prawdziwemu duchowi The Reasoning, ale który będzie inny niż to, co do tej pory stworzyliśmy.

R: W maju planujecie występ na RosFest razem z polskim zespołem Quidam. Znacie ich twórczość? Jak ci się podobają ich utwory?

R.C.: Czekamy z niecierpliwością na RosFest! Słyszałam tylko kilka utworów zespołu Quidam (i bardzo mi się podobały), więc cieszę się, że usłyszę nieco więcej na festiwalu.

R: Czy wiążecie z występem na RosFest  jakieś szczególne nadzieje?

R.C.: RosFest będzie niezwykłą szansą dla naszego zespołu. Chociaż zarówno  Matt i ja z naszymi poprzednimi zespołami już graliśmy koncerty na żywo w Stanach, to ten będzie pierwszym występem The Reasoning w Ameryce, czym jesteśmy bardzo podekscytowani. Będziemy mogli zaprezentować się nowej publiczności w nowym składzie oraz zagramy cześć utworów z mającego się wkrótce ukazać albumu. Jestem przekonana, że będzie to niezapomniane przeżycie dla wszystkich, którzy wezmą w nim udział.

R: The Reasoning jeszcze nie występował w Polsce,  a mogę cię zapewnić, że macie tutaj duże grono fanów. Czy jest szansa, że zobaczymy was na żywo w Polsce?

R.C.: Bardzo byśmy chcieli wystąpić na żywo w Polsce. Jesteśmy w trakcie robienia planów naszej europejskiej trasy koncertowej na 2012 rok, więc szukamy odpowiednich miejsc, również w Polsce. Weźmiemy pod uwagę wszystkie sugestie!

R: Dziękuję za rozmowę.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s