Wywiad z Carstenem Nielsenem (Artillery)


artillery-my-blood-cover

Z okazji premiery najnowszego krążka grupy Artillery, mieliśmy okazję zadać kilka pytań jednemu z członków zespołu. Na pytania zgodził się odpowiedzieć perkusista Carsten Nielsen.

Grzesiek: Niedawno miała premierę wasza najnowsza płyta. Możesz powiedzieć nam coś o niej?

Carsten Nielsen: Cóż, myślę że najnowszy krążek powstał jako naturalna kontynuacja naszej poprzedniej płyty. Przy okazji nie uciekła z nas żadna energia.

G: Dlaczego najnowszy album nosi nazwę „My Blood”?

C.N.: Tytuł najnowszej płyty to pewnego rodzaju hołd złożony naszym dzieciom.

G: Dlaczego wybraliście Graala /polski grafik/, by stworzył dla was okładki kilku ostatnich płyty? I jak na niego trafiliście?

C.N.: Nasza wytwórnia współpracuje z nim już od dłuższego czasu, my widzieliśmy jego prace, i po prostu spodobał nam się jego styl, więc postanowiliśmy dać mu szansę, by to on zajął się naszymi okładkami.

G: Na najnowszej płycie znalazło się miejsce dla kilku starszych utworów jak Ain´t giving in” czy „ The Eternal War”, dlaczego akurat te utwory?

C.N.: Zdecydowaliśmy się na taki krok, ponieważ obchodzimy 25 rocznicę ukazania się płyty „Fear of Tomorrow”. Aby to uczcić nagraliśmy po raz kolejny te utwory na najnowszym krążku. Kawałki, które wybraliśmy, w większym lub mniejszym stopniu, gramy na naszych koncertach, wiec tutaj wybór był oczywisty.

G: Planujecie jakieś koncerty z nowym materiałem? Może zawitacie do Polski?

C.N.: Pewnie! Kilka utworów z najnowszej płyty będzie można usłyszeć na żywo podczas naszych występów. Jeżeli chodzi o występ w Polsce, to jestem pewien, że zawitamy do waszego kraju.

G: Dlaczego wybraliście na miejsce nagrania płyty Medley Studios?

C.N.: To jest proste. W Danii mamy dużo dobrych producentów muzycznych, ale jest pewien problem, wszystkie zespoły które korzystają z usług tych osób, brzmią praktycznie tak samo, my chcieliśmy tego uniknąć. Chcieliśmy po prostu zrobić to po swojemu.

G: Jaki był twój ulubiony zespół, w memencie gdy zaczynałeś przygodę z Artillery?

CN: Gdy zaczynałem grać z  Artillery, około 1982 roku, moimi ulubionymi zespołami były GBH, Exploited, Brats, Sex Pistols, Judas Priest,  Iron Maiden,  Accept i oczywiście jedyni i niepowtarzalni Ramones, jednak spokojnie mógłbym wymienić jeszcze kilka innych kapel.

G: Najbardziej inspirująca rzecz, która wpływa na wasze brzmienie?

CN: Myślę, że największy wpływ mają najmniejsze rzeczy, które nas spotykają każdego dnia.

G: Kiedy chcesz się napić i odłączyć od wszystkiego, jakiego rodzaju alkohol preferujesz?

CN: Nikt z członków Artillery nie pije alkoholu. Oczywiście żartowałem. Ciężko jest mi określić, który alkohol preferuję. Piwo, rum, wódka, whiskey, jest mi wszystko jedno.

G: Jaka jest najbardziej nieprawdziwa i sztuczna rzecz (np. nowe gatunki), którą widzisz na dzisiejszej scenie metalowej?

CN: Ciężkie pytanie, ponieważ wydaje mi się, że zespoły oferują coś dla każdego fana metalu na całym świecie i najważniejsze jest to, jaki typ muzyki sam lubisz najbardziej. Więc dla mnie nie ma czegoś takiego jak nieprawdziwe i sztuczne gatunki. Jeśli nie jestem fanem danej muzyki, po prostu jej nie słucham.

G: Lubisz oglądać filmy? Może jakiś konkretny gatunek?

CN: Pewnie! Bardzo lubię oglądać filmy, szczególnie kino akcji oraz produkcje zawierające akcenty historyczne.

G: Wróćmy jeszcze na chwile do przeszłości. Zdarzyła wam się rozłąka trwająca kilka dobrych lat, jak to wpłynęło na kondycję zespołu?

CN: Cóż, sądzę że w tamtym czasie w mniejszym lub większym stopniu straciliśmy inspirację i to spowodowało, że kilku członków nie miało ochoty na żadne występy i inne tego typu rzeczy.

G: Na światowej scenie po 1990 roku, thrash metal zaczął coraz bardziej zanikać. Co o tym sądzisz? Jak przyszłość czeka ten rodzaj muzyki?

CN: Dokładnie, masz całkowitą rację. W tamtym czasie na czołowe miejsce wyszedł death metal, co spowodowało, że fani stracili ochotę na słuchanie tego gatunku. Obecnie wydaje mi się, że thrash przeżywa odrodzenie, powstało wiele nowych zespołów grających ten rodzaj muzyki. Przyszłość, dzięki takiemu rozwojowi spraw, wydaje się obiecująca.

G: W swojej karierze miałeś okazję zagrać wiele koncertów, czy preferujesz jakieś konkretne miejsce, do którego zawsze wracasz z uśmiechem na twarzy?

CN: Ciężka sprawa, ponieważ miałem okazję występować w wielu miejscach i krajach w ciągu ostatnich kilku lat. Z każdej podróży mam dobre wspomnienia, lecz chyba występ w Istambule był jednym z najlepszych show jakie pamiętam, głównie dlatego że fani w tym mieście byli fantastyczni, a przy okazji poznałem wiele fantastycznych osób. Może to brzmi trochę dziwnie, gdyż w całej swojej karierze spotykałem miłe osoby na całym świecie, ale myśląc o Istambule, nieustannie się uśmiecham.

G: Dzięki  bardzo za poświęcony czas.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s