Piosenka tygodnia – „Morning” Lecter


Dziś, jako piosenkę tygodnia, proponujemy Wam utwór „Morning” pochodzący z debiutanckiego albumu zespołu Lecter. O okolicznościach powstania muzyki, tekstu i teledysku opowiedział nam lider Lecter – Roman Bereźnicki.

Z muzyką do tej piosenki, było jak z olśnieniem, ponieważ „melodia „Morning” pojawiła się w mojej głowie po raz pierwszy około rok temu, kiedy wracałem nad ranem, właściwie rano, do domu po bardzo inspirująco spędzonej nocy… – opowiada Roman.
Czekałem na tę chwilę parę dobrych lat. Dokładnie to pamiętam, czułem sie jakbym leciał metr nad ziemią. Dosłownie. Był to dla  mnie czas, kiedy na nowo zacząłem komponować. Czułem, że to znak, że to już mój czas. Ten utwór otworzył mi oczy i dał pomysł na nową, solową płytę „Inside / Outside”.
Tekst jest z założenia prosty, ale zapadający w pamięć. „Utwór ma proste przesłanie. To celowy zabieg. Chciałem, żeby jego przekaz był dla wszystkich jasno zrozumiały. Jest to prosta sekwencja, która powtarza się jakby jakiś „sampel”, oczywiście odpowiednio zaśpiewany na głosy. Tekst refrenu opowiada o tym, co dokładnie przeżywał autor pewnego pięknego poranka. W gruncie rzeczy jest to utwór o miłości. Zazwyczaj  w tekstach wypowiadam się w bardziej abstrakcyjny sposób. Po raz pierwszy tak bezpośrednio opisałem sytuację z życia. Opowiedziałem pewne osobiste zdarzenie – to nie miało miejsca nigdy  przedtem.” 
Do utworu powstał teledysk. „Za jego produkcję, realizację i pomysł odpowiedzialny jest Kuba Olszewski /Nevidius/, młody, bardzo dobrze zapowiadający się artysta. Mieliśmy przyjemność pracować już razem podczas realizacji teledysku „Nie ma szans”, mojego rodzinnego zespołu Zberny3000. Okazało się, że Kuba ma świetne pomysły i otwarty umysł, co bardzo cenię u ludzi. Postanowiłem zaufać mu w pełni. 
Zdjęcia kręciliśmy w ZMC /Zberny Music Club/, którego wraz z moim bratem Bolkiem – gitarzystą Lecter i Zberny3000 jesteśmy właścicielami. Zdjęcia plenerowe zrealizowaliśmy nad jeziorem Turawskim.” 
Teledysk opowiada pewną drogę, przemianę jaka zachodzi w człowieku. Pokazuje etap muzycznej, jak i duchowej podróży. Zdjęcia trwały 2 dni. Po paru miesiącach montażu Kuba pokazał mi efekt końcowy. Zobaczyłem klip, poprosiłem o powtórkę i… pogratulowałem mu efektu. Nie było żadnych poprawek, czy obiekcji z mojej strony. Czysta, profesjonalna współpraca. W najbliższym czasie planujemy zrealizować następne klipy do „Inside / Outside”.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s