Dekalog Janusza Kowalskiego, czyli… 10. pytań do akordeonisty i klawiszowca zespołu Tune


janusz_kowalski_tuneI: Nie zostałbym muzykiem, gdyby nie:

Przede wszystkim geny od rodziców, no i ciężka praca. Już w wieku 4 lat dostałem od rodziców akordeon, który liczył aż 8 basów i zresztą mam go do dziś i  – co lepsze – bywa, że jeszcze na nim gram. Akordeon, na którym obecnie zawodowo gram jest 120-basowy.
II: Płyta, która wywarła na mnie największe wrażenie:
Płyta ze ślubu znajomego, ale pozostawię to bez komentarza. /śmiech/
III: Wykonawca, który wpłynął na moje podejście do muzyki:
Richard Galliano. Artysta, którego wypada znać i na którego koncercie należy być choć raz w życiu. Jest wirtuozem akordeonu, który wspaniale swinguje i porywająco z precyzją improwizuje.
IV: Koncert, którego nigdy nie zapomnę:
Koncert nr 1 Vladimira Zolotareva, który mam w programie swojego II Recitalu Dyplomowego.  No i oczywiście wspomnianego już wcześniej koncert  Richarda Galiano, który się odbył w Lublinie. Pozdrawiam wszystkich, którzy tam byli.
V: W muzyce najbardziej liczy się dla mnie:
Emocje i charyzma.

VI: Nasze koncerty to dla mnie:

Odskocznia od rzeczywistości, a przy okazji kolejne doświadczenie.
VII: Gdybym mógł, wybrałbym się w trasę koncertową z:
Michaelem Jacksonem, ale  może okazać się to już po prostu nierealne.
VIII: Praca w studiu to dla mnie:
Wyzwanie i cieżka praca,  ale przy okazji niebywała satysfakcja z nagranego materiału.
IX: Mój ulubiony utwór Tune to:
„Cabin Fever” ze względu na intro cyi.
X: Moje muzyczne marzenie:
Zagrać koncerty na wszystkich kontynentach z Tune.
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s