Dekalog Bartosza Sochy, czyli… 10. pytań do gitarzysty Joseph Magazine


joseph_magazine-coverI: Nie zostałbym muzykiem, gdyby nie:

Moja mama. /śmiech/ Gdyby nie ona, prawdopodobnie sprzedawał bym kapcie w budce góralskiej, albo był bym jakimś „staczem”. /śmiech/

II: Płyta, która wywarła na mnie największe wrażenie:

Jest mnóstwo takich płyt… nie da się tego jednoznacznie określić. Płyty Led Zeppelin II i IV sprawiły, że zapragnąłem grać na gitarze. Płyta Satrianiego „Crystal Planet” sprawiła, że zacząłem inaczej patrzeć na instrument. Płyty Whitesnake, Europe, Van Halen i  Vaia bardzo znacząco wpłynęły na mój sposób budowania solówek i ich melodykę. Płyta Sun Caged – „Sun Caged” sprawiła, że postanowiłem grać progress itd., itd.

III: Wykonawca, który wpłynął na moje podejście do muzyki:

Moje podejście do muzyki stale się zmienia. Wciąż staram się szukać w niej czegoś nowego i czasem się udaje, a czasem nie. Płyty Yes – „90125”, „Big Generator”, „Talk” i „Union” wpłynęły bardzo znacząco na mój sposób myślenia na temat aranżacji i kompozycji.

IV: Koncert, którego nigdy nie zapomnę to:

Mam nadzieję, że takowy jest wciąż jeszcze przede mną.

V: W muzyce najbardziej liczy się dla mnie:

Treść, charakter i emocje. Zawsze słuchałem bardzo dużo muzyki i zawsze staram się zrozumieć i dostrzec wszystkie najdrobniejsze szczegóły. Za każdym razem kiedy słyszę coś co porusza mnie w muzyce staram się zrozumieć dlaczego tak jest. Największym moim odkryciem kiedy miałem 16-17 lat było to, że zrozumiałem wielką wagę instrumentu takiego jak grzechotka /śmiech/. Jest niezbędna do podkreślenia dynamik w kluczowych momentach. /śmiech/ Polecam!

Bartosz Socha

VI: Nasze koncerty to dla mnie:

Nowe doświadczenie i wyzwanie zarazem.

VII: Gdybym mógł, wybrałbym się w trasę koncertową z:

Wolę wybierać support do trasy z Joseph Magazine. /śmiech/ Nie jest szczytem moich marzeń przygrywać na rozgrzewkę. /śmiech/ Natomiast jeśli komuś to pasuje – proszę bardzo. /śmiech/

VIII: Praca w studiu to dla mnie:

Całe moje życie! Ciągle siedzę i produkuję jakąś muzę. Każdy kto pracuje w taki sposób wie, że jest to najwspanialsze zajęcie na świecie, a jednocześnie jedna wielka… depresja. /śmiech/

IX: Mój ulubiony utwór Joseph Magazine to:

Stale się zmienia. Bardzo osobisty dla mnie jest „Holy Land” i „Reflection”.

X: Moje muzyczne marzenie:

Napisać i zaaranżować muzykę na orkiestrę symfoniczną, a potem móc po prostu usiąść na widowni i posłuchać. /śmiech/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s