Wywiad z Wojtkiem Tymińskim (After…)


Nowa płyta, nowy wydawca, plany koncertowe i współpraca z muzykami The Pineapple Thief. Te tematy zdominowały wywiad z Wojtkiem Tymińskim, gitarzystą After…, którego pełny zapis znajdziecie poniżej.

Editor: Nowa płyta i nowa wytwórnia. Zmiana na lepsze?

Wojtek Tymiński: Czas, w którym tworzyliśmy tę płytę, to czas wielu zmian, nie tylko tych muzycznych. Zmienił się wydawca, mamy nadzieję, że muzyka choć trochę też.  To naturalne, że chcielibyśmy, aby wszelkie nasze decyzje wychodziły nam na lepsze, ale takie zmiany przyjdzie nam oceniać z perspektywy czasu. Cieszę się, że dogadaliśmy się z Metal Mind Productions. Mamy nadzieję na owocną współpracę.

E: To wy postanowiliście poszukać nowego wydawcy, czy Metalmind wyszedł z taką propozycją?

W. T.: To my wysłaliśmy naszą płytę demo w parę miejsc. Dostaliśmy kilka odpowiedzi i propozycji – wybraliśmy tę, która wydała nam się najlepsza.

E: Macie w związku z tą zmianą jakieś szczególne oczekiwania?

W. T.: Liczymy na to, że uda nam się dotrzeć z naszą muzyką do nowych odbiorców, liczymy na lepszą promocję i łatwiejszy dostęp do naszej muzyki.

E: Zmienił się również styl okładki. Od ulotnych pejzaży przeszliście do geometrycznych miejskich klimatów…

W. T.: Wydaje mi się, że muzyka na naszym albumie jest bardziej energiczna i bezpośrednia, pozbawiona ukrytych wątków i tajemnic. Podobnie jest z okładką – chcieliśmy, aby nasza okładka nie była smutna, chcieliśmy uciec od tajemniczych i patetycznych klimatów. Pomysł na okładkę podsunęły mi dzieci bawiące się na podwórku – rzucały one pomiędzy sobą papierowe samoloty. Skojarzyło mi się to z rozsyłaniem i rozprzestrzenianiem wiadomości – dlatego papierowy samolot symbolizuje wysłaną wiadomość. …a to, że samoloty lecą pomiędzy budynkami w mieście to przypadek – po prostu fajne miejsce, i ciekawe ujęcie złapane na fotografii, którą wykorzystaliśmy. Ponieważ czas, w którym powstawał nasz album to czas wielu zmian, ale również czas, w którym graliśmy koncerty, postanowiliśmy w książeczce do płyty zamieścić kilka zdjęć, które przywołują nam dobre skojarzenia z wyjazdów koncertowych.

E: A możesz rozszyfrować tytuł płyty? O jakie załączniki chodzi?

W. T.: Tak jak mówiłem wcześniej, muzyka na naszym nowym albumie jest bezpośrednia, pozbawiona ukrytych wątków. Chcieliśmy, aby tytuł płyty właśnie to oddawał. Płyta nie zawiera żadnych załączników – po prostu 10 rockowych numerów.

E: Tytuł płyty nie został zaczerpnięty od żadnego z utworów. Czy to oznacza, że jest jakimś nadrzędnym hasłem, a wszystkie teksty tworzą całościowy koncept?

W. T.: Nie nie, to nie jest koncept album. Naszym zamiarem było nagranie spójnej płyty, lecz nie ujętej w concept album. Każdy utwór to osobna historia, zarówno od strony tekstowej jak i warunków powstawania – nie było zamiaru łączenia utworów. Tytułem płyty chcieliśmy wyrazić to, o czym mówiłem wcześniej – brak ukrytych przekazów, brak drugiego dna.

E: Album „No Attachments” powstawał przy udziale członków The Pineapple Thief. Na czym dokładnie polegał ten udział?

W. T.: Steve Kitch i Bruce Soord byli opowiedzialni za miks i mastering płyty. Towarzyszył im również Mark Bowyer. Nie ograniczyli się jedynie do poprawnego ustawienia ścieżek, ale także wzbogacili brzmienie albumu wieloma ciekawymi zabiegami aranżacyjnymi. Jednak przede wszystkim chcieliśmy, aby ich niezależne spojrzenie na naszą muzykę wniosło trochę świeżości w brzmienie płyty. Myślę, że to się udało – mieli oni bardzo duży wpływ na ostateczny kształt albumu „No Attachments”. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy.

E: Między pierwszą, a drugą płytą była dość poważna zmiana stylistyczna. Jak to teraz wygląda? Czego możemy się spodziewać? Zrezygnowaliście na przykład z instrumentów klawiszowych…

W. T.: Ciężko nam obiektywnie ocenić zmiany, które nastąpiły w naszej muzyce w stosunku do poprzedniej płyty.  Nam ta różnica może się wydawać bardzo znacząca, chcieliśmy zrobić płytę inną od poprzedniego albumu, jednak wielkość tej różnicy będziemy w stanie ocenić po pewnym czasie.  To, że zrezygnowaliśmy z instrumentów klawiszowych na pewno miało duży wpływ na kształt tego, co tworzyliśmy. Choć w dwóch utworach instrumenty klawiszowe się pojawiają… Siłą rzeczy znalazło się więcej miejsca dla gitar.  Moim zdaniem muzyka jest bardziej bezpośrednia i mniej sterylna.  Wydaje mi się, że jest w niej trochę prog rocka, brytyjskiego rocka, alternatywy, czy gitarowego grania z lat 70 ubranego w nowocześniejsze brzmienia.

E: Czy w związku z nową płytą planujecie trasę koncertową? Już dawno nigdzie nie można was było usłyszeć na żywo.

W. T.: Rzeczywiście minęło trochę czasu od naszych ostatnich koncertów. Liczymy na to, że uda nam się zorganizować małą trasę koncertową – mamy sygnały zainteresowania naszymi koncertami z kilku miejsc, w których graliśmy wcześniej, rozmawiamy też z kilkoma nowymi promotorami i organizatorami festiwali – mam nadzieję, że wkrótce spotkamy się na scenie.

E: A zagraniczne koncerty? Płyta ukazuje się nie tylko w Europie, ale za kilka dni również w Stanach.

W. T.: Tak, to prawda. Dzięki firmie Metal Mind Productions płyta ukazuje się w Europie i w USA. Liczymy na to, że dzięki promocji nasza muzyka dotrze również do nowych odbiorców zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Jeśli będzie zainteresowanie naszą muzyką, ułatwi nam to zorganizowanie koncertów.

E: Czas płynie szybko. W przyszłym roku mija 10 lat istnienia waszego zespołu. Myślicie już o tym, macie jakieś rocznicowe plany?

W. T.: To już 10 lat? Ale zleciało! /śmiech/ Nie mieliśmy żadnych planów z tym związanych, ponieważ Ty jesteś pierwszą osobą, która nam to przypomniała – dzięki za pamięć. /śmiech/ Fajnie by było, gdyby udało nam się zagrać tyle koncertów i przeżyć takie trasy, jak po płycie „Hideout”. Wiesz, nie jesteśmy jakimś bardzo znanym zespołem, który będzie wydawał z tej okazji specjalne płyty, czy grał jubileuszowe trasy. Tak sobie pomyślałem, że może spotkamy się z chłopakami przy piwku i powspominamy to, co działo się przez ostatnie 10 lat. /śmiech/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s