Bzik Kazika, czyli… świąteczny felieton o niepokornych artystach


kazik_bar-la-curva-plamy-na-sloncu-coverKazik dostał bzika. Zażyczył sobie, aby Eska Rock grała jego niezwykle długą piosenkę na swojej antenie. A Eska Rock powiedziała nie. I zrobił się szum. Panowie z formacji KNŻ napisali list i wysłali pod właściwy adres, choć adresata pomylili. Adresat domyślił się jednak, że jest adresatem, a list przekazał Kubie Wojewódzkiemu, który z owej epistoły zrobił show. Nadawca listu nie pozostał dłużny, a Eska Rock odpowiedziała raz jeszcze, tym razem ustami Dyrektora Muzycznego. W efekcie tego KNŻ zrezygnował z patronatu stacji, która „gra co chce”, nad swoją płytą.

W międzyczasie słuchacze vel. fani ruszyli do sklepów i w ilościach hurtowych nabyli najnowsze dzieło wspomnianej rockowej kamandy z taką skutecznością, że przed kilkoma dniami Wydawca longpleja „Bar La Curva vel. Plamy Na Słońcu” mógł z nieskrywaną dumą ogłosić, że osiągnął on status Platynowej Płyty, czego serdecznie w tych złodziejskich czasach gratulujemy.

Esce Rock też gratulujemy, bo zatrudnić Kazimierza Piotra Staszewskiego, syna Stanisława i Krystyny,  w roli menadżera ds. promocji to duża sztuka.

I biznes się kręci. Kazik ma za co utrzymać posiadane podobno cztery kąty na Teneryfie i zostaje mu jeszcze tyle biletów Narodowego Banku Polskiego, że nie musi śladem Zbigniewa „Guru” Hołdysa pojawiać się w mediach wszelakich, jako ekspert od każdego tematu, ani prosić o wybaczenie swoich fanów za pijackie wybryki na antenie telewizji śniadaniowej, jak kolega po fachu Zygmunt „Muniek” Staszczyk.

A Eska Rock – bez oceniania materiału muzycznego prezentowanego na przyznanych jej przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji falach eteru – pozostaje niezmiennie liderem stacji, w których opisie słowo rock ma jakiekolwiek uzasadnienie.

Każdy osiągnął więc swój cel i spokojnie może udać się z rodziną na zasłużone święta, spożyć tradycyjną wigilijną kolację i otworzyć znalezione pod choinką prezenty. Być może nawet Robert „Pegaz” Zawieja otrzyma egzemplarz platynowego krążka „Bar La Curva”, a Kazik dowie się, że „Plamy Na Słońcu” rządzą na liście NRD w Esce Rock? Tego im życzymy.

Nie wiemy tylko, czego życzyć tym, którzy z uporem godnym lepszej sprawy, awanturują się na forach i łamach niszowych serwisów, walcząc zajadle o godne traktowanie utworów trwających dłużej niż 3:30? Nie wiemy, bo jeśli ktoś nie odgadł tej gry medialnej i dał się złapać w sidła PR-owych specjalistów, to znaczy, że dopadł go wtórny analfabetyzm rozumiany jako czytanie bez zrozumienia. Może życzyć im, aby pod swoją choinką odnaleźli „Elementarz” Falskiego z dużymi, kolorowymi obrazkami i niewielką ilością trudnych słów?

A może, kierując się dobrocią wpisaną w nadchodzące święta, dać sobie z tym całkiem spokój? Pewnie tak byłoby najlepiej… Może w przyszłym roku ci wszyscy, którzy tracą w ten sposób swój zapewne cenny czas, poświęcą go w większym stopniu tym wszystkim młodym, nowym, ciekawym twórcom, którym ich łamy przydałyby się bardziej, zamiast strzępić język po próżnicy na temat tych, którzy świetnie radzą sobie i bez ich subtelnej pomocy?

Reklamy

One thought on “Bzik Kazika, czyli… świąteczny felieton o niepokornych artystach

  1. We absolutely love your blog and find a lot of your post’s to be just what I’m looking for.

    Would you offer guest writers to write content for you?
    I wouldn’t mind writing a post or elaborating on a few of the subjects you write with regards to here.
    Again, awesome weblog!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s