Relacja Tune – Chwila, Warszawa 24.05.2012


tune_lucid_moments-coverStolica zwalnia tempo po całotygodniowym szaleńczym pędzie. Jedni szukają ukojenia w domowym zaciszu, inni stawiają na atrakcje miasta, jeszcze inni, a wśród nich ja, stawiają na wieczór z ambitną, piękną muzyką. Jest parę minut po 21, na scenę w Klubie Chwila wchodzi zespół Tune. Łodzianie i materiał z ich płyty „Lucid Moments” gwarantują, że ten wieczór taki właśnie będzie.

Od pierwszych dźwięków „Dependent” w Chwili zapada pełna skupienia cisza. Można w spokoju chłonąć każdy dźwięk, każde słowo. A w tej muzyce i w tym zespole wszystko się zgadza. Artystyczny wyraz współgra z tekstami i ekspresyjnym ich wykonaniem przez Kubę Krupskiego. Elegancki, przygotowany jak zwykle z dbałością o szczegóły strój Leszka Swobody /bas/ i Adama Hajzera /gitara/ komponuje się znakomicie z ich pełną skupienia i precyzji grą. Janusz Kowalski, często z zamkniętymi oczami, czaruje dźwiękami akordeonu i klawiszy, a Wiktor Pogoda /perkusja/ zapewnia całości odpowiednie tempo. Jak zwykle zachwyca „Confused”, „Dr Freeman” poraża energią, a uwielbiany przeze mnie „Cabin Fever” upewnia mnie, że dobrze zaplanowałem ten dzisiejszy wieczór. Rozpędzona gra sekcji i akordeonu, obłąkańcze popisy wokalne Kuby Krupskiego, a przede wszystkim solo Adama Hajzera w tym ostatnim utworze, to dla mnie zawsze magiczny moment podczas koncertu Tune.

I tylko żal, że koncert jest tak krótki. A to znak dla zespołu, że wyraźnie zbliża się czas wydania kolejnej płyty. Licznie zgromadzona w Chwili publiczność byłaby z pewnością tego samego zdania.

Rockella

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s