Recenzja Alternative 4 „The Brink” /2011/


alternative4_thebrink-coverMistrz mrocznych nastrojów, Duncan Patterson /ex Anathema, Antimatter, ION, Aftermath/, powraca pod nowym szyldem. Jego nowa formacja nazywa się Alternative 4. W jej skład, poza Duncanem Pattersonem, wchodzą Mark Kelson i Mauro Frison.

Nazwa zespołu, zaczerpnięta bezpośrednio od tytułu czwartego albumu Anathemy, ostatniego nagranego w składzie z Duncanem, już na początku wiele zdradza. Po włożeniu płyty do odtwarzacza, przypuszczenia się potwierdzają. Jest mrocznie, oszczędnie pod względem aranżacyjnym i nastrojowo.

„Well, here we are”. Takie słowa, niejako na powitanie, padają z ust wokalisty w otwierającym płytę „The Brink”, a muzyka, która im towarzyszy to niewiele więcej niż pojedyncze dźwięki fortepianu. Kolejny utwór, zatytułowany „False Light”, to już dużo bardziej ekspresyjna kompozycja, a wśród instrumentów, które możemy usłyszeć, pojawiają się smyczki. Melodii na tej płycie znajdziemy niewiele. Jeśli jednak się pojawiają, potrafią niemal porazić swoim pięknem. Tak jest choćby w trzecim na płycie „Alternate”. W tym utworze po raz pierwszy pojawia się znakomita partia perkusji Mauro Frisona. Również oszczędna, pasująca do całości, ale przy pomocy kotłów, talerzy i różnego rodzaju „przeszkadzajek” budująca nastrój utworu.

„The Brink” to płyta, która wymaga kilkakrotnego przesłuchania, ponieważ za każdym razem można w niej odkryć coś nowego. A to przerażający śmiech w „Underlooked”. A to kolejną zachwycającą melodię, jak w „Still Waters”, czy piękny kobiecy śpiew i przetworzony, jakby żywcem wyjęty z „The Wall” Pink Floyd, głos wokalisty, po którym pojawiają się odgłosy bawiących się dzieci w „The Dumbing Down”. Dalej mamy jeszcze choćby urzekający fortepianowy wstęp i chór w „Autonoma”, a jestem pewien, że ciągle pozostaje wiele do odkrycia.

Bo „The Brink” to, mimo bardzo ascetycznej aranżacji /a może właśnie dlatego?/, płyta bardzo emocjonalna, pięknie budująca nastrój, zmuszająca słuchacza do skupienia. Jestem przekonany, że najnowsza produkcja Duncana Pattersona spodobałaby się Tomaszowi Beksińskiemu i nie raz, nie dwa pojawiła w jego audycji „Trójka pod księżycem”. W kategorii „płyta dla mrocznych wrażliwców”, to dla mnie od pewnego czasu absolutny numer jeden.

Ocena: 9/10

Alternative 4 „The Brink” /2011/
Skład: Duncan Patterson – piano, keyboards, electric guitar, acoustic guitar, mandolin, bass guitar, vocals, Mark Kelson – vocals, lead guitar, rhythm guitar, Mauro Frison – drums, percussion; gościnnie: Filipa Vale – violin, cello, Georgina Rios – vocals, Mehdi Messouci – piano
Wydawca: Avantgarde Music

Tracklista:

1. The Brink /02:12/
2. False Light /04:54/
3. Alternate /03:39/
4. Underlooked /09:50/
5. Still Waters /07:41/
6. The Dumbing Down /05:48/
7. Automata /03:56/
8. Autonoma /05:27/
9. The Brink (reprise) /14:18/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s