Recenzja Nonamen „Permission EP” /2012/


nonamen_-_ep_okadkaGotycko-metalowy repertuar ze skrzypcami w składzie.

Krakowski zespół Nonamen jest dopiero na początku swojej drogi. Na podstawie trzech jedynie utworów ciężko wyciągać wnioski, oceniać dokonania i przewidywać przyszłość. EP-ka „Permission” wyróżnia się jednak spośród nagrań, które do mnie docierają. A ponieważ wyróżnia się na plus, postanowiłem przyjrzeć się jej dokładnie.

Po pierwsze moją uwagę zwrócił skład. Pięć osób, w tym dwie kobiety, z których jedna – Agnieszka Reiner – ubarwia gotycko-metalowe brzmienie kapeli dźwiękami skrzypiec. Bardzo udany efekt, który najlepiej słychać chyba w „Breath No More”. Zdecydowanie należą się tu słowa uznania, bo to właśnie skrzypce zapewniają Nonamen unikalny styl, a w czasach, kiedy mamy do czynienia z zalewem zespołów podobnych do siebie jak dwie krople wody, rozpoznawalne brzmienie to rzadkość.

Druga z kobiet – Edyta Szkolut – pełni w zespole rolę wokalistki. Jej śpiew znakomicie wpisuje się w gotyckie naleciałości obecne w Nonamen. W jej głosie nie brak emocji i pasji, które w kończącym EP-kę „Red Rose” słyszalne są najwyraźniej, nadając utworowi szczególnej ekspresji. Przydałoby się pewnie popracować trochę nad angielską wymową, aby wyeliminować słowiańskie akcenty /”Black Mountains”/, ale barwa i emocjonalny styl śpiewania zdecydowanie przemawiają za tym, że Edyta Szkołut jest ważnym elementem muzycznej układanki o nazwie Nonamen.

Panowie tworzący zespół – Maciej Dunin-Borkowski /gitary/, Grzegorz Janiga /bas/ i Grzegorz Kozikowski /perkusja/ – odpowiadają za rockowy, czy wręcz metalowy element brzmienia Nonamen. Gitary obsługiwane przez Macieja, raz brzmiące rockowo, wręcz nastrojowo, raz potężnie uderzające z metalową mocą, stanowią mocny punkt zespołu. Z kolei sekcja nie dostała chyba wystarczająco dużo miejsca by się wykazać. Bas schowany jest w tle kompozycji, a otwierający „Black Mountains” pokazuje, że potencjał tego instrumentu jest znacznie większy. Natomiast lepiej niż bas słyszalna perkusja, zaledwie zapewnia „rytmiczny kręgosłup” utworów, a mogłaby również zdziałać znacznie więcej.

W ogólnej ocenie muzyka zespołu wypada jednak zdecydowanie na plus. Nawet jeśli jeszcze w tej chwili Nonamen nie wypracował swojego stylu, to z pewnością jest na dobrej drodze, by ten cel osiągnąć. I co warte podkreślenia, patrząc zarówno na charakter kompozycji, jak i instrumentarium zespołu, cel ten jest ambitny. Dlatego krakowianie mogą liczyć na moją przychylność i pewność, że będę czekał na wieści o ich kolejnych wydawnictwach.

Ocena: 6/10

Nonamen „Permission EP”
Skład: Edyta Szkołut – voc, Maciej Dunin-Borkowski – g, Agnieszka Reiner – skrzypce, Grzegorz Janiga – bg, Grzegorz Kozikowski – dr
Wydawca: Nonamen

Tracklista:
1. Black Mountains /5:24/
2. Breath No More /4:23/
3. Red Rose /5:24/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s