Recenzja Gienek Loska Band „Hazardzista” /2011/


Szczerość, bezkompromisowość i blues.

„Hazardzista”, debiut płytowy Gienek Loska Band ucieszył mnie z kilku powodów.

Po pierwsze dlatego, że ich album to zestaw szczerych tekstów, które bez zawiłych metafor mówią o rzeczach ważnych. Przyjaźń, miłość, kariera, przemijanie i sława to tematy, które Gienek Loska bez gmatwania, bez pouczania i chęci nawracania innych wyśpiewuje w tekstach. Odnoszę wrażenie, że słowa, które możemy usłyszeć na „Hazardziście”, to jego credo, życiowy manifest i jasne stwierdzenie, że żaden komercyjny program, nawet uwieńczony wygraną, nie jest w stanie go zmienić. Rzadka rzecz i bardzo pocieszający fakt.

Po drugie, cieszy mnie zawartość muzyczna „Hazardzisty”. Te 12 piosenek to zaśpiewany w trzech językach zbiór dość oldschoolowych kompozycji, których spektrum sięga od bluesa przez big beat i reggae, po rock, a nawet hard rock. Zaczyna się bluesowym „Paszportem”. Stylowe klawisze i harmonijka nadają mu specyficznego posmaku dobrze komponującego się z sentymentalnym tekstem. Bluesowy, ale z rockowym pazurem, dynamiczny „Hazardzista” ma coś z Dżemowego grania. „Dance On The Razor’s Edge” to ever green, podobnie jak „Can’t Judge Book” wykonany w duecie z Maciejem Maleńczukiem. W „Kosił Jaś Koniczynę” mamy nawiązanie do big beatu, a „W Jedną Stronę Bilet” przynosi rytmy reggae. „Ciemna Noc” to z kolei rosyjska ballada w stylu takich bardów, jak Wysocki, czy Awdiejew. A najpiękniej w całym zestawie prezentują się „Dusza”, „Scream” i „Pieśń Emigranta”. Ten ostatni, utrzymany w hard rockowej tradycji, zachwyca i tekstem i partią klawiszy, której nie powstydziłby się sam John Lord i stylowym solo gitary. „Scream” to niezwykłej urody ballada, w której ponownie pięknie brzmią klawisze i gitara. „Dusza” to kolejna ballada, tym razem zaśpiewana w Cockerowym stylu.

Po trzecie, „Hazardzista” to wyraźny dowód na to, że nawet najgorszy program stworzony na potrzeby masowej publiczności o niewyszukanych gustach, w którym główną rolę przez cały czas próbują grać jurorzy, potrafi pomóc wartościowemu artyście w wyjściu z cienia. Bo Gienek Loska artystą był zanim trafił do X Factor, a jego zespół koncertuje od dawna. Wydając „Hazardzistę” zrobił to, co nie udało się dotąd nikomu – to on wykorzystał program do swoich potrzeb, a nie program jego. Nagrywając tak eklektyczny zbiór utworów odparł zarzuty, że jest artystą jednego stylu, a jednocześnie potwierdził, że ma wyraźną osobowość, bo płyta brzmi bardzo spójnie.

„Hazardzistę” mogę wiec w ciemno polecić tym, dla których bliska jest twórczość Breakoutu, Czesława Niemena, Dżemu, Joe Cockera, Deep Purple, czy Led Zeppelin. Ale również tym, którzy w dobie plastikowych gwiazdek jednego sezonu mieliby ochotę posłuchać prostych, ale wymownych tekstów.

Editor

Ocena: 8/10

Gienek Loska Band „Hazardzista” /2011/
Skład: Gienek Loska – voc, g, Tomek Setlak – bg, Marcin Młynarczyk –kbds, Andrzej Makarewicz – g, voc
Wydawca: Sony

Tracklista:
1. Paszport /2:36/
2. Hazardzista /5:33/
3. Dance On The Razor’s Edge /3:09/
4. Dusza /3:49/
5. Jak Cię Widzą Tak Cię Piszą /4:05/
6. Kosił Jas Koniczynę /2:44/
7. Scream /5:37/
8. W Jedną Stronę Bilet /3:36/
9. Pieśń Emigranta /5:58/
10. Dziewczyna Z Kielc /3:14/
11. Can’t Judge Book /4:09/
12. Ciemna noc /5:06/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s