Recenzja Magenta „Chameleon” /2011/


Zbiór dość udanych, ale standardowo podanych piosenek.

Chętnie sięgam po wszystkie nagrania, w których pojawiają się śpiewające kobiety. W tym roku był już m. in. bardzo udany powrót zespołu Paatos z urzekającym śpiewem Petronelli Nettermalm, ciekawy debiut zespołu Alhena, w którym rolę wokalistki pełni Katarzyna Dziemianowicz, a za kilka dni czeka nas premiera nowego albumu Kate Bush. W oczekiwaniu na ten ostatni, sięgnąłem po najnowszą płytę Magenty.

„Chameleon” to już piąta płyta Walijczyków, którą można zaliczyć do bardziej udanych w ich dyskografii. Krążek zawiera 9 utworów rozmaitej długości, od krótkich akustycznych kompozycji /”Reflections”/, po długie, rozbudowane, pełne art rockowego rozmachu /”Red”/.

Na płycie dominują zdecydowanie gitary obsługiwane przez Chrisa Fry’a. Raz akustyczne, raz elektryczne, kreują całe mnóstwo barw, w których szczególnie fani Yes odnajdą coś miłego dla ucha. Wrażenie robi również gra Roba Reed’a na instrumentach klawiszowych. Warto zwrócić uwagę choćby na piękny, baśniowy początek „Turn The Tide”. Reszta instrumentów została schowana w tle, a perkusja i bas – notabene również obsługiwany przez Reed’a – są niemal niesłyszalne.

Cała płyta to zbiór dość udanych, ale standardowo podanych piosenek. Ani kompozycyjnie, ani aranżacyjnie nie wnoszą one nic nowego do nurtu rocka progresywnego. Dzięki takim albumom jak „Chameleon”, ten gatunek muzyki trwa, owszem, ale z pewnością się nie rozwija.

Nie zawiodłem się tylko na śpiewie Christiny Booth. Jej piękny, wysoki, krystaliczny głos niejednokrotnie przyprawia o dreszcze. Tak jest i we wspomnianym „Turn The Tide”, i w dynamicznych „Breathe” oraz „The Beginning Of The End”, i w zdecydowanie wyróżniającym się na tle całości „Glitterball”.

Wokalne popisy Christiny to jednak za mało, bym mógł uznać, że „Chameleon” to pozycja warta wielokrotnego odtwarzania. Pojawiło się już w tym roku kilka ciekawszych produkcji, więc purpura nie będzie najmodniejszym kolorem tej jesieni.

Editor

Ocena: 6/10

Magenta „Chameleon” /2011/
Skład: Christina Booth – voc, Chris Fry – g, Rob Reed – kbds, bg, g; gościnnie: Kieran Bayley – dr, Martin Ross – g.
Wydawca: Tigermoth Records

Tracklista:
1. Glitterball /4:31/
2. Guernica /7:04/
3. Breathe /4:23/
4. Turn The Tide /6:22/
5. Book Of Dreams /7:35/
6. Reflections /2:08/
7. Raw /4:15/
8. The Beginning Of The End /4:41/
9. Red /9:05/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s