Recenzja Primus „Green Naugahyde” /2011/


primus_green-naugahyde-coverPowalający efekt po powrocie do klasycznego składu.

Prawie 12 lat oczekiwania i wątpliwości, nagrają, nie nagrają, a jeśli nagrają to, jak to będzie brzmiało. Wreszcie jest! Primus powrócił z albumem „Green Naugahyde”. Jaki jest efekt? Jak dla mnie ta płyta jest powalająca! Po takim stwierdzeniu wypada żebym napisał jakieś uzasadnienie i podał jakieś argumenty…No cóż, wymienienie wszystkich argumentów w wersji audio zajmuje nieco ponad 50 minut. Ujmując rzecz krótko, jeżeli chcesz usłyszeć coś w stylu Primusa znanego z „Frizzle Fry”, ale paradoksalnie oczekujesz czegoś nowego, to ta płyta jest dla Ciebie pozycją z rodzaju „must have”.

Co stanowi o sile tego materiału? Wymienię to, co mnie rozłożyło na łopatki. Po pierwsze „Hennepin Crawler” – utwór z niesamowitym groovem, który powstał w bardzo spontaniczny sposób w studio. Jego zalążkiem była ponoć wykonana przez Lesa „ustna” imitacja linii basu /coś w stylu „Bam-da-dum-dum-dum!”/. Czy to wymaga komentarza? Z kolei kawałek „Last Salmon Man”, zarówno od strony muzycznej jak i tekstowej mógłby równie dobrze uzupełnić  album „Frizzle Fry” /szczególnie w zestawieniu z „John The Fisherman”/. W tym przypadku można się oczywiście zastanawiać czy to dobrze, że Primus nagrywa utwory o podobnym charakterze jak 20 lat temu, ale ja odpowiem krótko – to pokazuje, że nadal są w tak samo świetnej formie jak 20 lat temu. Dowód stanowi szczególnie wyróżniający się kawałek „Tragedy’s a’ Comin'”, który można było usłyszeć na żywo w lipcu na Open’er Festival. Mamy tutaj szczególny przykład swoistego kontrastu pomiędzy warstwą muzyczną i tekstową. Sekcja rytmiczna serwuje nam tutaj przyjemną dla ucha pulsację, która mocno kontrastuje  z dość niepokojącą zapowiedzią nieuniknionej tragedii. Dodatkowo Larry LaLonde udowadnia w tym kawałku słuszną tezę, że dobre solo gitarowe nie musi się opierać na stu dźwiękach w jednym takcie zagranych z szybkością karabinu maszynowego. Równie dramatyczny w swoim przekazie jest kawałek „Jilly’s On Smack”. Tutaj jednak słyszymy potężne i jednocześnie niepokojące brzmienie kontrabasu wsparte świetnie uzupełniającą i „przestrzenną” gitarą LaLonde. Na uwagę zasługuje również numer „Eyes Of The Squirrel”, a szczególnie wyróżnia się tutaj perkusja. Niewątpliwie Jay „Jaysky” Lane może uznać swój debiut na długogrającym krążku Primusa za udany. W wielu wywiadach poprzedzających wydanie „Green Naugahyde”, Les Claypool podkreślał, że Jay okazał się brakującym elementem układanki i to właśnie jemu  w dużym stopniu zawdzięczamy powrót Primusa do studia nagraniowego. Co więcej bity dostarczone przez Jaya stały się zalążkiem dwóch świetnych kawałków jakimi są wspomniany „Eyes Of The Squirrel” oraz „Green Ranger”. Powrót dawnego perkusisty okazał się więc strzałem w dziesiątkę, a między muzykami słychać swoistą „chemię”. Do takich wniosków skłania między innymi utwór „Extinction Burst”, gdzie perkusja razem z basem serwuje nam naprawdę niezłą jazdę – słuchając tego trudno złapać oddech. Podsumowując, płyta bardzo udana, zdecydowanie bardziej dojrzała, a momentami może nawet trochę mroczna w porównaniu do wcześniejszych produkcji Primusa. Kalifornijskie trio znowu zaskoczyło czymś nowym, ale jednocześnie zachowało swój charakter. Czy trzeba lepszej rekomendacji?

Sęku

Ocena: 10/10
Primus „Green Naugahyde” /2011/
Skład: Les Claypool – voc, bg, Jay Lane – dr, Larry LaLonde – g
Wydawca: Prawn Song
Tracklista:
1.Prelude To A Crawl
2.Hennepin Crawler
3.Last Salmon Man
4.Eternal Consumption Engine
5.Tragedy’s a’ Comin’
6.Eyes Of The Squirrel
7.Jilly’s On Smack
8.Lee Van Cleef
9.Moron TV
10.Green Ranger
11.HOINFODAMAN
12.Extinction Burst
13.Salmon Men
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s