Recenzja After „Hideout” /2008/


after_hideout-coverDruga płyta After, która ukazała się w 2008 roku, różniła się od debiutu i pokazała bardziej rockowe oblicze zespołu.

Widać to już w otwierającym płytę „Hillside of Dreams”. Mocne brzmienie gitar to wyraźne otwarcie na słuchaczy lubujących się w zdecydowanie rockowych kompozycjach. Drugi w tym zestawie „Fingers” to jeden moich z ulubionych utworów na „Hideout”. Bardzo doceniam, kiedy zespół rozumie różnicę między utworem wykonywanym zgodnie z zasada „grają dobrze, nie za szybko”, a dobrą rockową balladą. W tym drugim są emocje, dobry tekst i świetna melodia. I taki właśnie jest „Fingers”. Po nim mamy „Senses Confuse Reality” i zdecydowaną zmianę klimatu. Jest progresywnie w tym najlepszym znaczeniu – bardzo ciekawie pod względem rytmicznym, gitarowo i dynamicznie. „Waiting For” przynosi kolejną zmianę nastroju. Ta piosenka to klasyczny gitarowy wstęp, rytmiczne brzmienie perkusji i solo w najlepszym stylu. „Hideout” polecam tym, którzy sądzą, że rock progresywny to muzyka, której rozwój zatrzymał się w latach 70-tych. Przesterowany wokal na wstępie i bardzo nowoczesne brzmienie gitar pokazują, że muzycy After dobrze znają różnicę między szacunkiem dla klasyki, a postępem. „Healing Our Sorrows” oparty jest z kolei na kontraście pomiędzy balladowymi fragmentami opartymi na brzmieniu fortepianu, a mocnymi gitarowymi riffami. „Fly On” zaczyna się jakby był „z zupełnie innej bajki”. Elektroniczne brzmienia perkusji i funkowa gitara to jednak tylko początek. Bardzo ciekawy początek. Po chwili dołączają klawisze i perkusja, które dodają tej instrumentalnej kompozycji ognia. Z ogniem zaczyna się też „Reflecting Me”. To drugi szczególnie lubiany przeze mnie numer, po którym następuje trzeci „Looking for Each Other”. Motoryczna perkusja i fortepianowo brzmiące klawisze przy wysuniętym do przodu wokalu dają znakomity efekt. Kiedy około 3 minuty utworu pojawia się bardzo stylowe solo gitary, można poczuć muzyczne spełnienie.

Na zakończenie płyty mamy jeszcze – stosownie zatytułowany utwór – „The End”. Kompozycja choć podobna do kilku poprzednich – rytmiczna perkusja, dominujący wokal i gęste brzmienia gitar – ma w sobie coś szczególnego. Może to kwestia tekstu, może fakt, że „The End” kończy bardzo udany album, a może jedno i drugie. Dość powiedzieć, że piosenka robi szczególne wrażenie, pięknie się rozwija, a znakomite klawiszowe solówki dodają jej wyjątkowego uroku. Dwanaście poruszających minut zostaje w pamięci na długo.

Takie płyty jak „Hideout” cieszą podwójnie. Po pierwsze pokazują rozwój zespołu i – zgodnie z zasadami sztuki – progresję. Po drugie, tak zwyczajnie cieszą słuchacza pięknymi kompozycjami, co mimo dużej ilości powstających obecnie płyt, nie jest wcale łatwe.

Rockella

Ocena: 8/10 

After „Hideout” /2008/
Skład: Krzysiek Sooya Drogowski – voc, Mariusz Ziółkowski – bg, bvoc, Wojtek Tymiński – g, Czarek Bregier – g, Tomek Wiśniewski – kbds, Radek Więckowski – dr, gościnnie: Marek Specjalski – g, Sławek Kanderski – g.
Wydawca: Oskar

Tracklista:
1.Hillside Of Dreams /5:12/
2.Fingers /5:55/
3.Senses Confuse Reality /4:18/
4.Waiting For /6:39/
5.Hideout /5:50/
6.Healing Our Sorrows /4:53/
7.Fly On /3:36/
8.Reflecting Me /5:12/
9.Looking For Each Other /6:06/
10.The End /11:40/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s