Recenzja Brain Connect „Get On Time” /2010/


Zespół Brain Connect to grupa muzyków z dużymi ambicjami. Ich EP-ka „Get On Time”, która ukazała się w 2010 roku jest tego najlepszym przykładem. Już suita „Bullet”, podzielona na trzy części, długa, wielowątkowa, skomponowana i wykonana z pomysłem, zdradza wyraźnie progresywne inspiracje z najwyższej półki. Część pierwsza to klawiszowe pejzaże przywodzące na myśl „Shine On You Crazy Diamond” Pink Floyd. To naprawdę odważna, ale udana, próba poszukiwań własnej artystycznej drogi, bez odcinania się od korzeni, od tego co stanowi i będzie stanowić natchnienie dla całych pokoleń. W części drugiej dochodzi perkusja i gitara, które wspólnie dają nam ponad 7 minut intensywnych muzycznych doznań. Jak przystało na utwór tej długości, mamy zmiany tempa i nawracające motywy, a każdy z instrumentów ma swoje przysłowiowe 5 minut.

W tym miejscu muszę podzielić się pewną uwagą. Zdecydowanie wolę płyty instrumentalne, niż te, na których pojawia się kiepski wokalista psujący cały muzyczny efekt, ale… tej muzyce przydałby się ciekawy głos. Może nie we wszystkich utworach, bo niektóre z nich prezentują się znakomicie w wersjach instrumentalnych, ale na mamy tu fragmenty, które zyskałyby, gdyby pojawił się dobry wokal, śpiewający – najlepiej oczywiście – dobry tekst. Moim zdaniem do tych fragmentów należy właśnie „Bullet Part II”.

Część trzecia „Bullet” to ponownie piękne muzyczne pejzaże, zagrane tym razem przy użyciu większej ilości instrumentów. Szczególnie zwraca uwagę przewodni motyw gitary świetnie podparty rytmem perkusji.

W kolejnym utworze, „The Art Of Flying”, mamy całkowitą zmianę nastroju. To tak jakby rock progresywny został zagrany w stylu funky. Dla mnie, miłośniczki zarówno rocka progresywnego, jak i stylu gry na gitarze jaki prezentuje Vernon Reid z Living Colour, to wymarzone połączenie. Prawie 7 minut bardzo stylowego rockowego grania, w którym znów dominującą rolę odgrywa gitara i trzymająca całość w ryzach perkusja. W tym utworze pojawiają się również bardzo ciekawe wstawki klawiszowe.

Kończący ten mini-album „Compression”, pokazuje zespół Brain Connect z jeszcze innej strony. To tylko dowód na umiejętność poruszania się zespołu w różnych odcieniach art rockowego świata.

Podsumowując, chciałabym zauważyć i zwrócić uwagę na trzy fakty. Po pierwsze, za cały mini-album odpowiada sam zespół. Zarówno kompozycje, projekt okładki, mix, mastering i produkcję panowie wykonali we własnym zakresie. Świadczy to zarówno o wielkiej determinacji, jak i wszechstronności. Po drugie, skład, który był odpowiedzialny za „Get On Time” przeszedł do historii, a nowy… jest podobno jeszcze lepszy. Po trzecie, Brain Connect przygotowuje nową płytę. Biorąc pod uwagę fakt pierwszy i drugi, jest na co czekać.

Rockella

Ocena 8/10

Brain Connect „Get On Time” /2010/
Skład: Przemysław Całus – dr, Marcin Szlachta – bg, kbds, sfx, Michał Ziaja – g.
Wydawca: Brain Connect

Tracklista:
1. Bullet (Part I) /3:43/
2. Bullet (Part II) /7:29/
3. Bullet (Part III) /4:14/
4. The Art Of Flying /6:44/
5. Compression /6:26/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s