Recenzja Experience „Psycho In Blanco” /2010/


experience_psycho_in_blancoZ czym muzycznie kojarzy wam się Wyszków? Z „poetyckim” tekstem Elektrycznych Gitar? I to wszystko? Zacznijcie się więc powoli przyzwyczajać do myśli, że Wyszków to rodzinne miasto grupy Experience, zespołu, który w listopadzie ubiegłego roku popełnił i wydal album „Psycho In Blanco”. Możemy na nim znaleźć osiem piosenek, których muzyczne spektrum rozciąga się szeroko. Od alternatywnych form /”The booN”/, poprzez klasyczne rockowe, pełne energii utwory /”Old neW”/ i niemal prog-metalowe ballady /”That daY”/, aż po psychodeliczne połamańce /”Psycho In Blanco”/.

Experience nie poszli na tej płycie na łatwiznę próbując się dopasować do aktualnych mód i trendów. Wybrali własną drogę i – nawet, jeśli nadal są na etapie poszukiwań, prób i błędów – warto poświęcić im trzy kwadranse, czyli tyle, ile trwa „Psycho In Blanco”. A oto kilka argumentów przemawiających za tym.

Po pierwsze – zawartość muzyczna. Choćby czwarty na płycie „6D”. Ciekawe gitary, zmienny rytm i tekst zawierający treść. Niby rzecz oczywista, ale ile jest piosenek napisanych angielsku, których autor użył obcego języka licząc najwyraźniej na to, że może słuchacz nie zrozumie… Podobnie na plus zaliczyłbym utwór „SynthesiO”. Prosta formuła, z balladowym wstępem i ostrzejszym rozwinięciem, ale chwyta. Albo rozbudowany, otwierający album „Everybody’ll be freE”, z „porwanym” na fragmenty początkiem, który rozwija się w bardzo rockowo-skoczny numer, by momentami zabrzmieć ciężko, wręcz metalowo, za sprawą świetnie pracującej sekcji. I mój ulubiony „That Day”, udowadniający, że nie trzeba grać szybko, żeby słuchaczowi emocjonalnie „przyłożyć”. Punktowe dźwięki gitary i pięknie dudniący bas robią to bardzo skutecznie mimo wolniejszego tempa. Niebagatelne znaczenie ma tu również śpiew Michała Deptuły, który znakomicie buduje nastrój utworu. W „That Day” warto zwrócić jeszcze uwagę na konstrukcję numeru i pierwszy refren, który urywa się jakby w połowie, ustępując miejsca gitarowemu solo. Jest pięknie, a jednocześnie nie pod publiczkę, a przy balladach to wielka sztuka.

Po drugie – produkcja. Wiele, choćby najciekawszych, rzeczy można położyć fatalną realizacją. Na szczęście nie ma to miejsca w tym przypadku. Album został wyprodukowany przez Magdę i Roberta Srzednickich w studiu Serakos, a to uznana marka, więc można być spokojnym. Jest stylowo i selektywnie, a dzięki temu płyty słucha się z dużą przyjemnością.

Po trzecie – okoliczności towarzyszące. Lubię, kiedy muzyka współgra z nazwą i wszystkim tym, co tworzy image zespołu. Mam wtedy pewność, że ludzie go tworzący chcą zaprezentować się słuchaczom w pełni, a swojemu projektowi poświęcili odpowiednio dużo czasu. Experience, z nazwa kojarzącą się z Jimim Hendriksem, ale też pozostawiającą furtkę do dalszych poszukiwań, swoją pracę domową odrobili na piątkę. Wkładka albumu jest, co prawda, dość skromna, ale mam wrażenie, że to tylko kwestia ograniczonego budżetu, a nie zaniedbań.

Jeśli miałbym na siłę poszukiwać minusów tego udanego wydawnictwa, zastanawia mnie jedynie, dlaczego, skoro cala płyta jest po angielsku, w jednym z utworów pojawia się kilka wersów zaśpiewanych po polsku? I to by było na tyle.

Podsumowując, odniosę się do podziękowań zamieszczonych przez zespół we wkładce albumu. Panie Dyrektorze WOK Hutnik, Panie Burmistrzu, pomogliście wydać płytę utalentowanym ludziom, wyciągnęliście do nich pomocną dłoń wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebowali, czyli przy wydaniu debiutanckiej płyty. Chwała Wam za to, bo chociaż zapewne mogliście wesprzeć bardzo udaną masową imprezę z grillem i darmowym piwem, wsparliście rockowy zespół. Jestem przekonany, że to była dobra inwestycja.

Editor

Ocena: 7/10 

Experience „Psycho In Blanco” /2010/
Skład: Wojciech Pakieła – bg, Mariusz Kowalczyk – g, Piotr Grala – dr, Andrzej Depta – g, Michał Deptuła – voc.
Wydawca: Experience

Tracklista:
1. „Everybody’ll be freE /8:23/
2. „The booN” /4:53/
3. „Old neW” /5:29/
4. „6D” /6:00/
5. „SynthesiO” /6:06/
6. „That daY” /4:40/
7. „Mr Cloger” /5:23/
8. „Psycho In Blanco” /3:48/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s