Recenzja Kurde „Sekrety Pana Ypto” /2011/


kurde-sekrety-pana-ypto-coverDruga płyta zespołu Kurde zatytułowana „Sekrety Pana Ypto” to jeden z niewielu polskich albumów ostatnich miesięcy, który wymyka się standardom i trudny jest do zaszufladkowania. To zdecydowany plus tego materiału, na którym znajdziemy progresywne brzmienia podszyte jazz rockową tradycją i alternatywę w warstwie tekstowej i wokalnej.

Zacznijmy jednak od okładki, ponieważ to również ciekawy element całej układanki. W projekcie wykorzystano kadr z filmu Billy’ego Wilder’a „Sunset Boulevard”. Skojarzeń można mieć jednak znacznie więcej. Patrząc na archaiczny model telefonu, telegram, czy czarno-białe zdjęcie, widzę klimaty Chandlerowskich czarnych kryminałów, jak z „Chinatown” Polańskiego, czy „Strzałów na Broadwayu” Woody’ego Allena. Bardzo udany projekt.

Muzycznie, jak już wspomniałem, słychać na „Sekretach Pana Ypto” jazzowe elementy. Rolling Stona odpowiadający za gitary, Boogie za instrumenty klawiszowe, Zupa szyjący na basie i Michał obsługujący perkusję wykonali swoją pracę znakomicie. Raz mamy bardziej rockowe klimaty /”Crash Critters”/, raz świetny groove /”Pills On The Tongue”/, ale zawsze na najwyższym poziomie. Ciekawe są również wstawki elektroniczne /”Kohorty cz. II”/, gościnnie pojawiająca się trąbka / „The Night Moth”, „Sunset Boulevard”, „Kohorty cz. II”/ i cała masa dogadywań, dośpiewywań i melodeklamacji pojawiających się jakby obok głównego nurtu piosenek.

I tylko teksty i wokal pozostawiają nieco do życzenia. Alternatywa w tekstach to bardzo ciężki i wymagający kawałek chleba. Można się o tym przekonać analizując twórczość zespołu Świetliki i teksty, za które odpowiada jego lider Marcin Świetlicki. W tekstach Kurde czegoś zabrakło. A wokalnie? Jeśli gość jakim jest Karolina Kidoń, wypada lepiej – a tak właśnie jest /„Sunset Boulevard”/ – od nominalnego wokalisty zespołu to coś tu nie gra. Może w przyszłości warto byłoby sięgnąć po cudze, sprawdzone teksty? Ze swojej strony mogę polecić poezję Jasia Kapeli. Znakomite teksty, pełne metafor, autoironii i sarkastycznego humoru. Do klimatów muzycznych Kurde będą pasować jak ulał.

Jeśli sięgniecie po „Sekrety Pana Ypto”, polecam zacząć słuchanie od końca. „Gondwana” to zdecydowanie najlepsza kompozycja na płycie, pokazująca pełnię możliwości Kurde i dająca nadzieję na przyszłość, że ten nietuzinkowy zespół może jeszcze wszystkich bardzo pozytywnie zaskoczyć.

Editor

Ocena: 7/10 
Kurde „Sekrety Pana Ypto” /2011/
Skład: Joe Lady-No-Sky – voc, Rolling Stona – g, ac g, Boogie – kbds, Zupa – bg, Michał – dr, perc. Gościnnie: Karolina Kidoń – voc, Olek Stanik – tr, Mery – voc.
Wydawca: Lostown Records
Tracklista:
1. Crash Critters /1:53/
2. Dżungla /4:53/
3. Joe Ladynosky /5:08/
4. Pills on the Tongue /5:36/
5. Sima /4:24/
6. Kohorty cz.II /3:06/
7. The Night Moth /4:51/
8. Sunset Boulevard 5:31/
9. Gondwana /5:20/
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s