Recenzja Marillion „Brave” /1994/1998/


marillion_brave-cover„Brave” to płyta Marillion, która przywróciła progresywnym słuchaczom wiarę w ten zespół. Było to pierwsze wydawnictwo ze Stevem Hogarthem w roli wokalisty, które pokazało, że grupa w nowym składzie potrafi komponować nie tylko piękne melodie, ale również poruszające concept-albumy. Choć „Brave” sukcesu komercyjnego nie odniósł, z pewnością można go uznać za sukces artystyczny, prawdopodobnie największy w dyskografii „nowego” Marillion, czyli po odejściu Fisha.

„Brave” zawiera jedenaście kompozycji tworzących muzyczna całość, którą dopełnia spójna historia opowiedziana w tekstach. Inspiracją do jej napisania była dla Steve’a Hogartha widomość usłyszana w radiu. Jedna z rozgłośni podała informację o dziewczynie, stojącej na moście Severn Bridge łączącym Anglię z Walią, próbującej popełnić samobójstwo. Steve spróbował się wczuć w jej losy i napisał piękne i wruszające teksty o miłości, osamotnieniu, poczuciu wyobcowania, ale również odwadze i nadziei.

Muzycznie „Brave” to album absolutnie niezwykły. Znajdziemy na nim choćby gitarowe sola pokazujące kunszt Steve’a Rothery’ego /”The Great Escape”/, które od razu można było zaliczyć do klasyki progresywnego grania. Możemy tu również doświadczyć fantastycznej pracy sekcji /”Living With The Big Lie”, „Hard As Love”/. We wspomnianych utworach Pete Trewavas i Ian Mosley pokazują jak ważną rolę odgrywają bas i perkusja w progresywnym graniu, mimo że rzadko ich instrumenty pojawiają się na pierwszym planie. Na „Brave” znaczącą rolę odgrywają również instrumenty klawiszowe. I są to zarówno te dźwięki klawiszy, do których brzmienia Mark Kelly przyzwyczaił nas wcześniej /”Hard As Love”/, jak i klasyczny fortepian /”Hollow Man”, „Goodbye To All That”/.

Wszystkie wykorzystane na tej płycie brzmienia maja swoje uzasadnienie, tworzą logiczną, spójną całość i genialną muzyczną ilustrację do wyśpiewywanych przez Hogartha tekstów. Jeśli jest to akustyczna gitara, jak w „Made Again”, wierzymy, że to właśnie jej brzmienie w sposób najbardziej właściwy podkreśli nadzieję zawarta w słowach. Z kolei „powłóczyste” solo gitarowe z trzeciej części „The Great Escape” idealnie oddaje poczucie alienacji i chęć ucieczki głównej bohaterki. Z kolei niemal organowe brzmienie klawiszy w „Runaway” znakomicie ilustruje podniosłość tekstu.

Po kilku latach /1998/ ukazało się wznowienie „Brave” w wersji dwupłytowej. Pierwszy dysk zawiera zremastrowaną wersję albumu. Na drugim możemy się zapoznać z alternatywnymi wersjami utworów z zasadniczej płyty i kilka tzw. „odpadów” z sesji nagraniowej. I tak na dodatkowym CD mamy choćby kompozycję „The Great Escape” zaaranżowaną na orkiestrę, akustyczną wersję „Hollow Man” czy demo „Alone Again In The Lap Of Luxury”. Część z nich, po przearanżowaniu i ze zmienionym tekstem trafiła na „Brave” /”Marouette Jam”/, a niektóre /”Winter Trees”, „Dream Sequence”/ są po prostu efektem – podobno bardzo owocnej – sesji nagraniowej.

Historię albumu „Brave” uzupełnia jeszcze film pod tym samym tytułem, ale… to już zupełnie inna historia.

Nie dowiemy się dzisiaj, gdzie byłby zespół Marillion, gdyby nie „Brave”. Jednak tytułowa odwaga pozwoliła grupie stworzyć dzieło wybitne, z którym warto się zapoznać i w które warto się wsłuchać. Muzyka skomponowana prosto z serca i teksty pochodzące z samego wnętrza duszy zachwycają nadal równie mocno, mimo że od ukazania się „Brave” upłynęło już prawie 17 lat.

Editor

Ocena: 10/10 

Marillion „Brave” /1994/1998/
Skład: Steve Hogarth – voc, Steve Rothery – g, Mark Kelly – kbds, Peter Trewavas – bg, Ian Mosley – dr.
Wydawca: EMI

Tracklista:
1. Bridge /2:55/
2. Living With The Big Lie /6:46/
3. Runaway /4:40/
4. Goodbye To All That /12:26/

/I/ Wave
/II/ Mad
/III/ The Opium Den
/IV/ The Slide
/V/ Standing In The Swing
5. Hard As Love /6:41/

6. The Hollow Man /4:08/
7. Alone Again In The Lap Of Luxury /8:13/

/I/ The Lap Of Luxury
/II/ Now Wash Your Hands
8. Paper Lies /5:47/

9. Brave /7:56/
10. The Great Escape /6:30/

/I/ The Great Escape
/II/ The Last Of You
/III/ Fallin’ From The Moon
11. Made Again /5:02/
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s