Recenzja The Sixpounder „Going To Hell? Permission Granted!” /2011/


the-sixpounder-going-to-hell-coverDebiutancka płyta wrocławskiego zespołu The Sixpounder ukazała się w lutym tego roku. Nosi tytuł „Going To Hell? Permission Granted!” i znajduje się na niej 13 utworów, które definiowane są, jako „powiązanie ducha rock and rolla z upiorem metalu”. Określenie to jest dość trafne, bo w muzyce The Sixpounder odnajdziemy zarówno charakterystyczne dla metalu growl, szybkie partie perkusji i ostre gitarowe riffy, jak i typowa dla rock and rolla melodyjność.

Mam jednak wrażenie, że w muzyce The Sixpounder nie o definicje chodzi. Znacznie istotniejsza jest energia i klimat, który został wykreowany na płycie.
Album rozpoczyna odgłos parowozu wjeżdżającego na stacje. Postój jest krótki i „Plastic Bag” rozpoczyna się od wściekle szybkiej perkusji, która napędza maszynę The Sixpounder. Gdyby polskie stacje radiowe grały numery metalowe, „Plastic Bag” mógłby świetnie zaistnieć na setliscie. Znajdziemy w nim, bowiem zarówno growl, jak i tradycyjne rockowe śpiewanie, energetyczna grę sekcji a także chwytliwy gitarowy motyw w refrenie. „An Ode To Murder By John Doe” to tradycyjny metalowy numer z ciekawym gitarowym riffem. „Crimson Skies” rozpoczyna orientalny motyw gitarowy, po którym szybko wracamy na metalowe ścieżki. Ponownie dominują ostre riffy i growl. Nie ma wątpliwości, że podróż rozpędzonym pociągiem do piekła trwa w najlepsze. „Last True Cowboy Manifesto” to chwila oddechu i spojrzenie z przymrużeniem oka na historię – nie tylko muzyczną – amerykańskiego południa. Dodajmy, bardzo udane spojrzenie. „Creation” i „Mimic” to powrót do szybkiego, technicznego i bardzo ostrego grania i śpiewania. Energia sięga zenitu, by w kolejnym na płycie „For Those Who Betrayed” przybrać postać bardziej rytmicznego, rockowego grania. Inspiracji szukałbym tu w twórczości takich kapel jak Black Sabbath czy Dio. Prawdziwy oddech przychodzi wraz pierwszymi dzwiekami „A Heartbeat”. Ta bardzo udana ballada pokazuje, że Frantic Phil dobrze czuje się nie tylko w technice growl, ale również z typowym rockowym stylem śpiewania radzi sobie świetnie. To kolejny numer, który mógłby zaistnieć na radiowych falach. Dwa kolejne numery na płycie przypominają, że The Sixpounder to zespół poruszający się w metalowej stylistyce. „The Moment Of Triumph” i „Stephanie” uderzają z niezwykłą mocą gitar, perkusji i wokalu. Po nich, w „… Permission Granted”, pociąg odjeżdża. Jeśli się nie załapałeś, żałuj, bo podróż z The Sixpounder to bardzo udana wyprawa w rockowo-metalowa przestrzeń. A gdyby komuś jeszcze było mało, na sam koniec płyty zespół mierzy się z klasykiem Slayera „Bloodline”. I jest to bardzo udana próba.
Choć „Going To Hell? Permission Granted!” jest wydawniczym debiutem The Sixpounder, ich samych debiutantami nazwać nie można. Kilka lat koncertowania w Polsce i za granicą zrobiło swoje i na albumie słychać to wyraźnie. Wszystkie dźwięki zagrane są z rozmysłem, bardzo świadomie i bez przypadkowości, a muzyczne inspiracje nie dominują nad charakterystycznym brzmieniem grupy. Biorąc pod uwagę tak udany debiut i ogromną determinację członków zespołu do dalszego działania, mimo braku kontraktu z wytwórnią, o ich muzyczną przyszłość jestem spokojny.
Editor
Ocena: 8/10 
The Sixpounder „Going To Hell? Permission Granted!” /2011/
Skład: Frantic Phil – voc, Paul Shrill – g, bvoc, Jar O’Big Bottom – bg, Mike Noodle – g, Jeff Vader – dr.
Wydawca: The Sixpounder
Tracklista:
1. Going To Hell… /0:42/
2. Plastic Bag /3:25/
3. An Ode to Murder by John Doe /3:45/
4. Crimson Skies /4:36/
5. Last True Cowboy Manifesto /3:02/
6. Creation: 1 /3:10/
7. Mimic /4:17/
8. For Those Who Betrayed /3:29/
9. A Heart Beat /3:29/
10. The Moment of Triumph /4:52/
11. Stephanie /3:58/
12. …Permission Granted /0:43/
13. Bonus Track: Bloodline /3:31/
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s