Recenzja Wojciech Mann „Rock Mann, czyli jak nie zostałem saksofonistą” /2010/


RockMann-czyli-jak-nie-zostalem-saksofonista_Wojciech-MannWojciecha Manna /chyba?!/ nie trzeba nikomu przedstawiać. Ten niezwykle popularny i lubiany dziennikarz, wydał w ubiegłym roku swoją autobiografię zatytułowaną „Rock Mann, czyli jak nie zostałem saksofonistą”. Zbliżają się wakacje, podróże, wyjazdy na letnie festiwale i jest to pozycja idealna na takie okazje. Książkę czyta się właściwie jednym tchem. Napisana została stylem, z którego autor jest znany ze swoich radiowo-telewizyjnych aktywności. Cechuje ją lekki, inteligentny język i poczucie humoru.

Wojciech Mann opuścił w niej właściwie wszystkie aspekty swojego prywatnego życia. Dzięki tej książce nie dostaniemy się za próg domu autora, nie dowiemy się, ile i z kim ma dzieci oraz nie poznamy historii rodziny Mannów na siedem pokoleń wstecz.
„Rock Mann” przybliża za to nieco zawodową biografię Wojciecha Manna od czasów Rozgłośni Harcerskiej, poprzez Trójkę, Non Stop i MdM, aż po festiwal w Sopocie i Mrągowie. Dzięki tej książce możemy poznać zakulisowe historie z pobytu w Polsce takich sław jak The Animals czy Stevie Wonder. „Rock Mann” to również barwna opowieść na temat muzyki i koncertów w kontekście historii. Cenzorzy, strach władzy przed nieprawomyślnymi treściami przemycanymi w muzyce rockowej tworzonej przez artystów pochodzących ze zgniłego zachodu, Pagart, walka o wizę uprawniającą do wyjazdu poza obszar krajów Demokracji Ludowej, to wszystko stanowi treść tej książki.
Dzięki doświadczeniu zawodowemu Wojciecha Manna możemy poznać styl i system pracy kilku redakcji. Książka odpowiada na pytania: jakim szefem był Mariusz Walter, późniejszy twórca koncernu ITI i telewizji TVN, dlaczego Radio Kolor było jednocześnie medialnym sukcesem /przecież tworzyli je m. in. Beata Pawlikowska, Marcin Pawłowski, Konrad Piasecki, Max Cegielski/ i biznesową klapą, a także, w jaki sposób nazwa miesięcznika Non Stop zagrażała socjalistycznej jedności polskiego państwa.
Jeśli chcecie się dowiedzieć, co odpowiadała Magda Umer natrętom dzwoniącym do redakcji Studia 2, albo jak zakończyło się zapoznanie Chasa Chandlera /basisty The Animals i późniejszego managera Jimiego Hendriksa/ z zawartością drinka przygotowanego przez autora tej książki, sięgnijcie po nią bez wahania. Dla kilku pokoleń słuchaczy Trójki, ludzi z poczuciem humoru i miłośników dobrego rockowego grania, będzie to z pewnością fascynująca lektura. Nawet, jeśli nie dowiecie się z niej niczego nowego ani przełomowego, gwarantuje ona kilka godzin dobrej zabawy, śmiech do rozpuku i pokaźną dawkę muzycznych wspomnień.Editor
ocena: 8/10 
Autor: Wojciech Mann
Tytuł: „Rock Mann, czyli jak nie zostałem saksofonistą” /2010/
Wydawca: Znak
Data wydania: 2010
Liczba stron: 208
Oprawa: twarda
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s