Recenzja Paweł Penksa „Pandemonium EP” (2013)


pandemonium_cover_wwwPaweł Penksa to na co dzień muzyk formacji Night Rider. „Pandemonium” to jego solowe dzieło, w którym, poza komponowaniem i grą na klawiszach, odpowiada również za programowanie, produkcję, miks i matering. Jest to więc, mimo udziału kilku gości, bardzo autorski projekt Pawła Penksy, jego odcisk palca, jego muzyczny kod DNA A.D. 2013.

I muszę przyznać, że jest to kod bardzo ciekawy i budzący nadzieję na przyszłość. Przede wszystkim te pięć kompozycji zawartych na EP-ce „Pandemonium” pokazuje, że Paweł jest muzykiem tworzącym i czującym piękne melodie oraz w dużej mierze samowystarczalnym. W każdym utworze to właśnie melodie stanowią o formie kompozycji, nie są przytłoczone nadmierną ilością rytmicznych niuansów, a przez to przyjemnie się ich słucha. Zaproszeni przez Pawła Penksę gitarzyści – Kuba Szostak (Night Rider) i Robert Kazanowski (Night Mistress) – zaznaczając wyraźnie swoją obecność, wpisują się w tę formułę. Jeśli porównamy to, co można usłyszeć na „Pandemonium” z twórczością na przykład Dream Theater, za co Paweł pewnie się nie obrazi, ja osobiście wybieram „Pandemonium” chętniej niż którąkolwiek z trzech ostatnich płyt Amerykanów. Wybieram ją również chętniej niż ostatnie solowe dzieło Dereka Sheriniana „Oceana”, na którym aż roi się od wielkich nazwisk. Obu tym płytom brak moim zdaniem świeżości i przestrzeni, a także wspomnianej melodyjności i lekkości, które cechują „Pandemonium”.

Od strony muzycznej, „Pandemonium” to inteligentne połączenie progresywnego grania z metalową ostrością i symfonicznym rozmachem. Życzyłbym sobie więcej takich płyt i pełnowymiarowego wydawnictwa Pawła Penksy.

Na koniec łyżka dziegciu do tej beczki miodu. A właściwie dwie. Po pierwsze, mam nadzieję, że na dużej płycie inaczej zabrzmi perkusja, bo obecnie – nawet jak na automat – brzmi zbyt syntetycznie, a przez to sztucznie (początek „Pandemonium”), jeśli zestawi się ją z naprawdę świetnymi melodiami. Po drugie, nie jestem zwolennikiem stylistyki zaprezentowanej na oprawie graficznej płyty. To oczywiście rzecz gustu, ale mam wrażenie, że tego typu projekty, liternictwo, etc. już dawno wyszły z mody. Na szczęście zupełnie nie wpływa to na odbiór muzyki, o czym przekonać można się – zupełnie za darmo – tutaj.

Editor

Ocena: 7/10

Paweł Penksa „Pandemonium EP” (2013)
Skład: Paweł Penksa – kbds, programowanie, Kuba Szostak – g (1, 3), Robert Kazanowski – g (5), Błażej Grygiel – voice (1)
Wydawca: Paweł Penksa

Tracklista:
1. Pandemonium /5:13/
2. The Valley of Forgotten Dreams /4:18/
3. Runaway /7:00/
4. Grey Haven /6:40/
5. T.B.C. /5:46/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s