Recenzja Domowe Melodie „Domowe Melodie” (2012)


domowe_melodie_coverCo można kupić za 39zł? Litr wódki? Trzy paczki papierosów? Bilet PKS do Supraśla? Ja postawiłem na 3 w 1. Ukojenie, refleksję i podróż. Za 39zł kupiłem sobie płytę kapeli Domowe Melodie. I w tym przypadku określenie kapela, lub jeśli ktoś woli muzykanci, ma charakter dosłowny. Domowe Melodie tworzą Justyna Chowaniak aka Jucho, Staszek Czyżewski i Kuba Dykiert. Jucho pisze teksty, a później je śpiewa akompaniując sobie jednocześnie na białym pianinie. Staszek Czyżewski udziela się w chórkach a także obsługuje kontrabas, akordeon i przeszkadzajki. Kuba Dykiert pojawia się w roli perkusisty, ale również grając na ukulele.

Geniusz mojej decyzji zakupowej sprzed kilku dni zachwyca mnie do teraz nie pozwalając się oderwać od tych 13 piosenek, czasem melodyjek, a czasem kołysanek. Bo Domowe Melodie nie tkwią w jednej konwencji. Odnajdują się w minimalistycznych (pianino i wokal) balladach („Tato”, „Miłosna” czy „Okruszek”), piosence aktorskiej, ale bez charakteryzującego ją patosu („Tu i teraz”, „Północ” czy „Las”), dowcipnych skocznych przyśpiewkach („Zbyszek”, „Grażka”, „Buła”) i nie poddających się żadnej klasyfikacji tworach w rodzaju „Tak dali”.

Teksty pisane i wykonywane przez Jucho pokazują ją z jednej strony jako wrażliwą osobę o poetyckim spojrzeniu, z drugiej jako dowcipną, zachowującą zdrowy dystans do rzeczywistości kobietę, a do tego bardzo wnikliwą obserwatorkę obdarzoną poczuciem humoru. Swoją drogą chętnie usłyszałbym duet Domowych Melodii z Piotrem Roguckim, którego teksty z solowych płyt ocierają się o podobną zarówno tematykę, jak i estetykę.

Ta różnorodność tekstów nie wpływa na jednorodny charakter płyty. Album brzmi spójnie, a w jego muzyczną zawartość wpisują się i fragmenty zaczerpnięte z religijnych pieśni („Buła”), i kakofonia dźwięków („Zbyszek”), i chórki („Las”) przywodzące na myśl dokonania Trio Bulgarka z płyt Kate Bush.

Całości dopełnia piękne wydanie. Trochę chałupnicze, jak z manufaktury. Ręczna robota a nie made in China. Teksty jakby napisane na starej maszynie do pisania, jakby wydrukowane na domowej drukarce i przycięte nożyczkami a nie przemysłową gilotyną. Na okładce odciśnięty…  ślad po kubku z kawą lub herbatą, numer kolejny egzemplarza płyty i autografy. Górną część krążka zdobi… dywan. A wszystko przewiązane sznurkiem. Za jedyne 39zł z dostawą do domu!

Parafrazując słowa jednego z utworów, kapela Domowe Melodie nie ma krystalicznie brzmiącej produkcji, przebogatych aranżacji i rozbudowanych wielowątkowych kompozycji (swoją drogą, Bogu za to dzięki), ale „… za to w kieszeniach ma magiczny pył i na mnie on działa…”

Editor

Ocena: 9/10

Domowe Melodie „Domowe Melodie” /2012/
Skład: Justyna ‘Jucho’ Chowaniak – voc, bvoc, pianino, Staszek Czyżewski – akordeon, bvoc, perc, Kuba Dykiert – dr, perc, bvoc, ukulele; gościnnie: Kornelia Grądzka – viol, Dobrawa Czocher – cello.
Wydawca: Domowe Melodie

Tracklista:
1. Miłosna /2:26/
2. Łono /2:21/
3. Zbyszek /3:46/
4. Bunia /1:58/
5. Okruszek /2:57/
6. Grażka /2:12/
7. Tu i teraz /4:19/
8. Tato /1:20/
9. Chłopak /2:04/
10. Tak dali /2:16/
11. Buła /1:55/
12. Północ /3:23/
13. Las /3:13/

Advertisements

3 thoughts on “Recenzja Domowe Melodie „Domowe Melodie” (2012)

  1. W pełni zgadzam się z autorem recenzji. Również kupiłam płytę i mam takie same odczucia co on. EXTRA!!! Wielki szacun Domowe Melodie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s