Recenzja serialu „Newsroom” (2012-2013)


newsroom-posterWiem z dobrego źródła, że każdy przeciętny obywatel, znający polityków wyłącznie z mediów, mógłby wchodząc do restauracji sejmowej przeżyć szok. Jest to bowiem miejsce, w którym następuje cudowna przemiana tych zażarcie kłócących się wybrańców narodu, a podziały polityczne znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Popijając w spokoju ‘ambrozję’, bawią się we własnym gronie bezpieczni i nie niepokojeni przez napastliwe media. A propos mediów – z nimi też jest coraz gorzej. Tabloidyzacja, a w najlepszym wypadku pustosłowie.

I w takich czasach pojawia się „Newsroom”, serial którego akcja niemal wyłącznie rozgrywa się w telewizyjnym studiu wiadomości amerykańskiej stacji kablowej ACN. Głównymi bohaterami serialu są pracownicy redakcji. Doświadczony prezenter głównego wydania Will McAvoy (Jeff Daniels), wydawca i jego była partnerka  MacKenzie McHale (Emily Mortimer) wraz ze swoim protegowanym Jimem Harperem (John Gallagher Jr.) oraz researcherka Maggie Jordan (Alison Pill). I co rzadko się zdarza, wszyscy bohaterowie są znakomici, a ich postacie pełne i wyraziste. A to nadal nie wszystko. Trudno sobie bowiem wyobrazić „Newsroom” bez szefa wiadomości Charliego Skinnera (Sam Waterston), specjalistki od ekonomii Sloan Sabbith (Olivia Munn), zakochanego w Maggie Dona Keefera (Thomas Sadoski), fachowca od Twittera i innych portali społecznościowych Neala Sampata (Dev Patel) czy lodowatej prawniczki Rebeki Halliday (Marcia Gay Harden). Nawet drugoplanowe role są w tym serialu wyjątkowe. Postać Hallie Shea grana przez córkę Meryl Streep – Grace Gummer – jest co najmniej zauważalna, a Jane Fonda jako właścicielki ACN jest znakomita.

„Newsroom” to jeden z tych seriali, które z pewnością zapiszą się w historii telewizji, bo ciekawie mówi o zasadach pracy modelowej redakcji wiadomości. Bohaterowie wiedzą na czym polega rzetelne dziennikarstwo, znają się na swym rzemiośle, jak mało kto. Owszem, zdarza się, że popełniają błędy i zaliczają wpadki, ale są one raczej wynikiem nadmiernej ambicji niż niewiedzy. Może miejscami ich postacie są zbyt wyidealizowane. Może czasami fabuła zbyt daleko odbiega od rzeczywistości sformatowanego, uzależnionego od reklamodawców, przepełnionego lokowaniem produktów świata. Może czasem scenariusz wygląda jak napisany na zamówienie amerykańskiej Partii Demokratycznej. Będę go jednak bronił jak niepodległości, bo któż z nas nie marzy o telewizji bez głupawych napisów na czerwonym pasku? Któż nie chciałby redaktora naczelnego wiadomości, który nie jest wystylizowany bardziej niż niejeden celebryta? Kto nie tęskni za publicystyką, w której głównymi gośćmi-gwiazdami nie są trzeciorzędne aktorki z tasiemcowych seriali? Swoją drogą ciekaw jestem, kto z twórców wiadomości polskich stacji informacyjnych ogląda „Newsroom”, publicznie go krytykuje, a w duchu marzy o pracy przypominającej choć w kilku procentach standardy redakcji Willa McAvoya i MacKenzie McHale.

Tego się pewnie nie dowiemy. Szybko nie zmienią się również standardy telewizji informacyjnych w Polsce. Drugi sezon właśnie się skończył, ale na szczęście „Newsroom” powróci w przyszłym roku, o czym Jeff Daniels poinformował – a jakże – na swoim koncie na Twitterze.

Atriz

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s